Sprzedawca w salonie samochodowym – zawód idealny?

Doświadczeni sprzedawcy, którzy mają stałych klientów flotowych, są zazwyczaj bardzo dobrze wynagradzani – oprócz pensji mogą liczyć na premie, dodatki, szkolenia, często służbowe auto. Nic dziwnego, że jest to jeden z wymarzonych zawodów pasjonatów motoryzacji. Konkurencja jest duża, ale może się okazać, że spełniamy większość wymagań i warto spróbować.

Praca u autoryzowanego dealera, reprezentującego daną markę, oznacza prestiż. Wielu dealerów to firmy rozpoznawalne, zakorzenione w świadomości klientów nawet bardziej niż instytucje kulturalne czy finansowe. Przedstawiciele znanych marek najczęściej maja sprawdzone zespoły sprzedawców, jednak gdy otwierają nowy oddział albo poszerzają ofertę, pojawiają się wakaty. Stabilne zatrudnienie i perspektywy awansu wydają się kuszącą opcją – tym bardziej warto śledzić informacje na stronach znanych dealerów, jak np. http://renault.jaszpol.pl/

Każdy, kto poważnie myśli o tego typu pracy musi mieć świadomość, że jest twarzą salonu, pierwszy nawiązuje kontakt z klientem, więc musi wiedzieć, jak się zachować i zwracać uwagę zadbanym wyglądem. Przyjazny uśmiech na nic, jeśli zapomnieliśmy się ogolić i mamy niewyprasowaną koszulę. W tej pracy pierwsze wrażenie jest bardzo ważne, więc lepiej składać cv osobiście – nasz wygląd i zachowanie powiedzą więcej niż zdjęcie przerobione w Photoshopie.

Najczęściej wymagane jest minimum średnie wykształcenie, przynajmniej roczne doświadczenie w handlu, a zatem znajomość technik sprzedaży, negocjacji i zasad realizacji planów sprzedażowych. Podstawą jest profesjonalizm –  a więc odpowiedzialność, ambicja w zdobywaniu wiedzy i świadomość rynku motoryzacyjnego. Nawet hollywoodzki aktor nic by nie sprzedał, gdyby nie znał parametrów technicznych modeli i nie umiał wskazać ich zalet – dlatego przed rozmową kwalifikacyjną trzeba koniecznie się podszkolić, nie zapominając o misji firmy i jej pozycji na rynku.

Równie ważne są predyspozycje charakterologiczne. Po pierwsze – to nie jest praca dla nieśmiałych. Otwartość, komunikatywność i łatwość nawiązywania (a szczególnie podtrzymywania) kontaktów są wysoko cenione, jednak nie są jedynym wymogiem. Istotnymi predyspozycjami są też odporność psychiczna – szczególnie w trudnych sytuacjach, jak i umiejętność kontrolowania emocji. Zawsze musimy się liczyć z tym, że chociaż praca sprzedawcy wydaje się idealna, zdarzają się sytuacje, kiedy trzeba trzymać nerwy na wodzy. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej możemy zostać poproszeni o reakcję wobec krytyki ze strony klienta. To sprawdzian, jak radzimy sobie pod wpływem stresu i czy mamy świadomość, że zastrzeżenia są objawem zainteresowania i trzeba je wykorzystać na swoją korzyść. Dobry sprzedawca łączy cechy osobowościowe z orientacją na cel sprzedażowy i profesjonalnym podejściem do klienta.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ